Wydarzenia
Wycieczka rodzinna sekcji języka niemieckiego i sekcji miłośników literatury, sztuki i historii
Wycieczka rodzinna sekcji języka niemieckiego i sekcji literatury, sztuki i historii na wystawę ogrodniczą BuGa w Brandenburgu w dniu 16 maja 2015r.
Z inicjatywy Pani Marty (P .od j. niemieckiego) - studenci UTW z sekcji języka niemieckiego i s. literatury sztuki i historii wraz z rodzinami wybrali się w dniu 16 maja 2015 roku na wystawę ogrodniczą – BuGa (Bundesgartenschau) - w niemieckim mieście Brandenburgu. Brandenburg najstarsze miasto Marchii Brandenburskiej , w średniowieczu główna twierdza zachodniosłowiańskiego plemienia Hawelanów, malowniczo położone nad rzeką Hawelą, na wielu wyspach z zabytkowymi centrami liczące dziś- jak nasz Gród- ok. 70-ciu tys. mieszkańców. Spacer na wystawę rozpoczęliśmy ... od zwiedzenia zabytkowego kościoła Św. Katarzyny by dotrzeć na 1-wszą wystawę – Packhof (4,4ha )na terenie dawnej stoczni braci Wiemann. Tutaj podziwialiśmy tematyczne kompozycje kwiatowo-bylinowe, aleje tulipanowo - bratkowe, można było zakupić nasiona czy ozdobniki ogrodowe oraz podziwiać stojące i pływające statki na wodzie. W drugim etapie mieliśmy w programie wystawę storczyków w kościele Św. Jana ale długa kolejka odstraszyła nas i poszliśmy na 3-cią wystawę – Marienberg (13,4ha), zaliczając po drodze; stary rynek, ratusz i posąg Rolanda. Tutaj kto miał siłę i wszedł na wieżę widokową mógł podziwiać z lotu ptaka-piękne kwiatowe rabaty, winnicowe wzgórze, rossarium, które zaczyna dopiero rozkwitać oraz pospacerować po kwiatowych alejkach. Pogoda zaczęła się psuć i kto zdążył to jeszcze zaliczył - Blumenschau Kirche St. Johannis - piękną wystawę storczyków w różnych kwiatowych kompozycjach w zabytkowym kościele.
Rodzinna wycieczka studentów UTW to dobry pomysł by integrować nasze środowisko, wykorzystywać wiedzę i znajomość języka na poznawanie kultury sąsiadów i terenów krajoznawczych. Na wystawie ogrodowej BUGA podziwialiśmy kwiaty i byliny w pięknych kompozycjach , doznając szczególnych przeżyć artystycznych ,estetycznych i sentymentalnych(bo kwiaty to uroda i młodość!). Po takich wrażeniach przy dowcipnych opowieściach naszego przewodnika P. Wrzesława Mechło, chóralnych śpiewach i...uzupełnieniu kalorii - powrót do Stargardu okazał się bardzo szybki, przyjemny i wesoły. Integrujmy się i...do zobaczenia na następnej wycieczce. Hej.
Marian Wolanin
